Niedawny oszukańczy atak, który dotknął posiadaczy Bitcoinów w ramach ogromnego wyłudzenia o wartości 70 milionów dolarów, z udziałem sprzętowego portfela kryptowalutowego Coldcard, wstrząsnął społecznością kryptowalutową, wywołując falę paniki, która zachwiała zaufaniem inwestorów.
Po wiadomości o ataku, w którym w ciągu mniej niż 30 minut wyprowadzono z portfeli posiadaczy aż 594 BTC, współzałożyciel Binance, Changpeng Zhao, wysłał wiadomość zachęcającą użytkowników kryptowalut do większej czujności.
Czy żaden portfel kryptowalutowy nie jest bezpieczny?
Incydent, który wywołał reakcje w całym ekosystemie kryptowalut i rozpalił dyskusję na temat niezawodności platform samodzielnego przechowywania, sprowokował również odpowiedź CZ, który wydał kilka środków bezpieczeństwa.
W swoim oświadczeniu CZ z Binance przypomniał użytkownikom, że żadna platforma kryptowalutowa nie jest całkowicie odporna na błędy bezpieczeństwa, niezależnie od jej reputacji czy historii.
Wyraźnie odniósł się do portfeli sprzętowych, a nawet starszych portfeli kryptowalutowych z długą historią, zauważając, że każdy z nich może mieć błędy.
CZ z Binance wydaje ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa
Jednak dobrą wiadomością jest to, że istnieje sposób na złagodzenie tego wyzwania, według CZ. Ponieważ żaden portfel kryptowalutowy nie jest gwarantowany w 100% bezpieczny, CZ zasugerował sposób, w jaki można zarządzać ryzykiem.
Według CZ, trzymanie wszystkich zasobów kryptowalutowych w jednym portfelu może stwarzać większe ryzyko. Dlatego też wezwał użytkowników, aby rozłożenie zasobów kryptowalutowych na wiele portfeli mogło pomóc zmniejszyć wpływ pojedynczego wyłudzenia, chociaż to podejście również wiąże się z własnym ryzykiem.
Niemniej jednak incydent, w którym skradziono Bitcoiny o wartości 38 milionów dolarów, pozostaje bardzo niepokojący dla społeczności kryptowalutowej, ponieważ portfele sprzętowe od dawna uważane są za jeden z najbezpieczniejszych sposobów przechowywania aktywów kryptowalutowych.







