Iran twierdzi, że "obecnie nie toczą się żadne negocjacje między Iranem a USA", Trump oświadcza, że "sprawa jest prowadzona dyskretnie"

Cieśnina OrmuzgeopolitykaIranUSAceny ropynegocjacje
2026-08-11Źródło: blockweeks.com
Iran twierdzi, że "obecnie nie toczą się żadne negocjacje między Iranem a USA", Trump oświadcza, że "sprawa jest prowadzona dyskretnie"

Autor: Long Yue

Stwierdzenia obu stron dotyczące obecnego stanu negocjacji znacznie się różnią, a perspektywa ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz pozostaje nierozstrzygnięta.

Według CCTV News z 10 sierpnia, prezydent USA Trump powiedział w wywiadzie 9 sierpnia, że obecnie "tonuje" kwestię Iranu. Tymczasem, według Xinhua z tego samego dnia, irański minister spraw zagranicznych Araghchi stanowczo zaprzeczył istnieniu jakichkolwiek bezpośrednich negocjacji, mówiąc: "Obecnie nie ma żadnych negocjacji między Iranem a USA", "wymiana informacji odbywa się za pośrednictwem pośredników".

Oba kraje przedstawiają całkowicie odmienne stanowiska co do stanu negocjacji. Żadna ze stron nie chce publicznie przyznać, że negocjacje się załamały, ale żadna nie może też twierdzić, że postępują.

Cieśnina Ormuz odpowiada za około jedną piątą światowego transportu ropy i gazu ziemnego. Od czasu rozpoczęcia wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi 28 lutego tego roku, ten strategiczny szlak wodny został w dużej mierze zamknięty, co spowodowało gwałtowne wahania cen ropy. W zeszłym tygodniu ropa Brent zamknęła się powyżej 83 dolarów za baryłkę, a rynek nadal obstawia postęp w negocjacjach.

Trump: presja ekonomiczna jest kartą przetargową, nie spieszy się z eskalacją militarną

W wywiadzie Trump powiedział: "Po prostu prowadzimy z nimi 'półnegocjacje'. Po prostu obserwujemy sytuację w Iranie, mają poważną inflację i brakuje im funduszy". Powiedział, że obecna sytuacja gospodarcza Iranu jest "bardzo zła", "nie mają nawet pieniędzy na wypłatę żołdu dla wojska". Zaznaczył, że amerykańska blokada morska dodatkowo pogłębiła kryzys gospodarczy Iranu.

Trump opisał obecną sytuację USA-Iran jako "grę w szachy" i powiedział, że "sprawy się rozwiążą". Zasugerował, że woli zwiększyć presję ekonomiczną niż ponownie przeprowadzić zakrojone na szeroką skalę działania militarne.

Ta wypowiedź jest spójna z powtarzającymi się w ostatnich tygodniach groźbami Trumpa dotyczącymi przeprowadzenia masowych nalotów na Iran, które następnie odwoływał. Według Bloomberga, w zeszły weekend Trump ponownie wstrzymał nowy plan uderzeń militarnych, argumentując, że "negocjacje czynią postępy".

Iran: USA naruszyły memorandum, wznowienie rozmów nie wchodzi w grę

Według Xinhua, Araghchi jasno określił bezpośredni powód odmowy wznowienia rozmów przez Iran: "Dopóki USA nie zaprzestaną naruszania memorandum i nie naprawią związanych z tym naruszeń, strona irańska uważa, że nie ma możliwości wznowienia negocjacji".

W czerwcu tego roku Trump podpisał z Iranem memorandum o zawieszeniu broni, mające na celu otwarcie cieśniny i utorowanie drogi do pogłębionych negocjacji. Jednak strona amerykańska twierdzi, że porozumienie to zostało później zerwane z powodu ciągłych ataków Iranu na przepływające statki. Iran zrzuca winę na naruszenia ze strony USA.

Araghchi dodał również, że mediatorzy wciąż starają się znaleźć sposób na wznowienie negocjacji, "niektóre kraje pośredniczące pracują nad odbudową podstaw negocjacji".

Iran stawia twarde warunki, jastrzębie ustanawiają wysoką poprzeczkę

8 sierpnia, według irańskiej agencji prasowej IRNA, sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Shamkhani postawił sześć warunków ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz:

  1. Nigdy nie grozić Iranowi;

  2. Zakończyć wszelką agresję przeciwko Iranowi i jego sojusznikom;

  3. Znieść blokadę morską i wycofać siły zbrojne z okolic Iranu;

  4. Wypłacić Iranowi odszkodowania za wszystkie straty wojenne;

  5. Znieść wszystkie sankcje wobec Iranu;

  6. Bezwarunkowo odmrozić wszystkie irańskie aktywa.

Zolgadr podkreślił: "To jest żądanie narodu irańskiego, który krzyczy na placach i ulicach od 160 dni. Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego nigdy się nie wycofa, ani w czasie wojny, ani w negocjacjach."

Według doniesień "The Wall Street Journal", rada ta jest zdominowana przez twardogłowych i podlega bezpośrednio Najwyższemu Przywódcy Chameneiemu. Raport wskazuje, że powyższe warunki nie są oficjalnym stanowiskiem irańskich negocjatorów i są oczywiście nie do przyjęcia dla strony amerykańskiej jako punkt wyjścia, ale pokazują, że Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ustanawia wysoką poprzeczkę dla jakiegokolwiek porozumienia. Warto zauważyć, że irańscy dyplomaci w rzeczywistych kontaktach z mediatorami przedstawili bardziej pragmatyczne żądania – według doniesień skupiają się głównie na zniesieniu blokady morskiej, przywróceniu zwolnień z sankcji dla eksportu ropy oraz odmrożeniu miliardów dolarów irańskich środków.

Tymczasowy kanał żeglugowy "blisko porozumienia", ale bez udziału USA

Według doniesień Xinhua, Arakczi powiedział, że negocjacje między Iranem a Omanem w sprawie wyznaczenia nowego kanału w Cieśninie Ormuz "postępują dobrze i weszły w końcową fazę", "myślę, że jesteśmy bardzo blisko porozumienia".

Ale natychmiast wyznaczył wyraźną granicę: "Dostosowanie morskiego kanału żeglugowego jest kwestią techniczną i prawną i nie oznacza ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz. Nawet jeśli zostanie osiągnięte porozumienie, otwarcie Cieśniny Ormuz nadal zależy od spełnienia innych warunków, w tym odszkodowań ze strony USA za naruszenie memorandum o porozumieniu."

Projekt porozumienia irańsko-omańskiego przewiduje utworzenie nowego kanału w cieśninie: kanał wjazdowy po stronie irańskiej, kanał wyjazdowy po stronie omańskiej, z irańską kontrolą nad statkami wjeżdżającymi. Iran nalega również, aby w jakimkolwiek porozumieniu zakazać amerykańskim okrętom wojennym przepływania przez cieśninę. Urzędnicy amerykańscy poinformowali mediatorów, że nie zaakceptują irańskich ograniczeń w ruchu przez cieśninę ani pobierania opłat.

Strona omańska oświadczyła, że negocjacje z Iranem postępują w "pozytywnej i konstruktywnej atmosferze" i wezwała wszystkie strony do wstrzymania działań w cieśninie, aby dać przestrzeń wysiłkom dyplomatycznym.

Sytuacja nadal się pogarsza, narastają naciski wewnątrz armii amerykańskiej

Według Bloomberga, Huti 9. dnia ogłosili atak na rafinerię Saudi Aramco w Dżazanie. Władze saudyjskie wcześniej poinformowały o pożarze w tym obiekcie, ale ogień został szybko ugaszony, bez ofiar. To co najmniej drugi atak na tę rafinerię w ciągu ostatniego miesiąca.

Według doniesień Xinhua, Wiceprezydent USA Vance 8. dnia określił konflikt amerykańsko-irański jako "środek gry", mówiąc, że wojna "wyraźnie nie jest w fazie otwarcia", a USA stosują połączone środki dyplomatyczne, gospodarcze i wojskowe. Powiedział, że kluczową kwestią jest to, czy Iran jest gotowy na "niezbędne długoterminowe zmiany" – "jeśli Iran nie jest gotowy, USA będą nadal wywierać presję".

Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów USA Dan Caine podczas niedawnego spotkania z Vance'em, sekretarzem stanu Rubio i innymi wysokimi urzędnikami Białego Domu wyraźnie wyraził stanowisko "szukania wyjścia" z wojny z Iranem, uważając, że same naloty raczej nie osiągną wszystkich celów operacyjnych. CNN podało również, że od początku wojny USA zużyły prawie cztery piąte zapasów rakiet przeciwlotniczych systemu THAAD, około połowę pocisków przechwytujących Patriot i prawie połowę pocisków manewrujących Tomahawk.

Według Bloomberga, jakiekolwiek porozumienie w sprawie Ormuz wymaga zgody Najwyższego Przywódcy Iranu Chameneiego. Chamenei nie pojawił się publicznie od wybuchu wojny, ale 9. dnia na mediach społecznościowych poinformował, że spotkał się z prezydentem Pezeszkianem i omówili kwestie wojny i gospodarki.