Autor: Hu Tao, ChainCatcher
15 września 2022 roku Ethereum przeprowadziło największą i najbardziej ryzykowną aktualizację techniczną w historii kryptowalut – „The Merge” (Połączenie), oficjalnie przechodząc z mechanizmu konsensusu Proof of Work (PoW) na Proof of Stake (PoS). Ta aktualizacja nie tylko zmniejszyła zużycie energii Ethereum o około 99,95%, ale także całkowicie zmieniła mechanizm emisji ETH i bezpieczeństwo sieci.
Jednak ta aktualizacja, uważana przez wielu za historyczny punkt zwrotny dla Ethereum, minęła już prawie cztery lata, a dyskusje na temat tego, czy była warta przeprowadzenia, ostatnio znów nabrały na sile.
Główna hipoteza nie jest skomplikowana: co by było, gdyby Ethereum nie przeprowadziło The Merge i nadal rozwijało się na ścieżce PoW do 2026 roku?
W dzisiejszych czasach, gdy moc obliczeniowa GPU stała się kluczowym zasobem strategicznym w erze AI, intrygujący kontrfaktyczny scenariusz wygląda następująco: czy miliony GPU, które wcześniej służyły do wydobywania ETH, mogłyby zostać ponownie zorganizowane, tworząc globalną zdecentralizowaną sieć mocy obliczeniowej? Czy PoW mogłoby wręcz zapewnić Ethereum inną strategiczną pozycję w erze AI? A dla ETH, czy ciągła presja sprzedażowa ze strony górników i wyższa emisja stałyby się nieuniknionym kosztem?
I. Potencjalna globalna zdecentralizowana sieć mocy obliczeniowej GPU
Gdyby Ethereum pozostało przy PoW, jednym z najbardziej bezpośrednich aktywów, które by pozostały, byłaby ogromna infrastruktura mocy obliczeniowej GPU skupiona wokół koparek.
W przeciwieństwie do wysoce wyspecjalizowanych koparek ASIC używanych w Bitcoinie, koparki GPU w historii Ethereum miały większą uniwersalną moc obliczeniową. Teoretycznie, gdyby Ethereum nadal używało PoW i stopniowo budowało mechanizmy alokacji mocy obliczeniowej, weryfikacji zadań i dystrybucji nagród na poziomie protokołu lub w aplikacjach ekosystemu, te GPU miałyby szansę przekształcić się z urządzeń zapewniających bezpieczeństwo sieci w infrastrukturę do zadań obliczeniowych AI, renderowania i HPC.
Współzałożyciel Waterdrip Capital, Jademont, wyraźnie stwierdził na X, że zawsze uważał przejście z PoW na PoS za decyzję mocno przecenioną. Rzeczywiście zmniejszyło zużycie energii, ale zaoszczędzone koszty są niemal nieistotne w porównaniu z utraconymi możliwościami rozwoju.
„Gdyby Ethereum nadal ewoluowało na PoW i kontynuowało rozwój infrastruktury obliczeniowej, mogłoby urosnąć do największej na świecie opartej na blockchainie sieci mocy obliczeniowej dla AI, zajmując ważniejszą strategiczną pozycję w erze AI. Przejście na PoS zakończyło tę możliwość przedwcześnie.”
Kryptowalutowy KOL „Hmh” również stwierdził: „Gdyby ETH nadal używało PoW, mogłoby posiadać jeden z największych na świecie puli mocy obliczeniowej GPU. Wyobraź sobie, że miliony GPU z koparek ETH nie zniknęły, ale zostały podłączone do rynku obliczeń AI za pośrednictwem protokołu. Ekosystem Ethereum mógłby stworzyć zdecentralizowaną chmurę AI, w której globalni górnicy dostarczają moc obliczeniową, podobnie jak zdecentralizowana wersja AWS GPU Cloud.”
Logicznie rzecz biorąc, nie jest to naciągane. Koparki ASIC Bitcoina są wysoce wyspecjalizowane i trudne do ponownego wykorzystania; koparki GPU Ethereum mają potencjał uniwersalnych obliczeń. Gdyby warstwa protokołu mogła zaprojektować mechanizmy motywacyjne, pozwalające górnikom wynajmować moc obliczeniową poza wydobywaniem bloków lub w czasie przestoju, lub gdyby rynek mocy obliczeniowej został urynkowiony przez sidechainy lub warstwę aplikacji, Ethereum mogłoby zbudować unikalny most między „bezpieczeństwem blockchain” a „infrastrukturą AI”. Dzisiejsze zdecentralizowane projekty obliczeniowe, sieci renderowania i próby rozproszonego treningu mogłyby pojawić się wcześniej i na większą skalę w głównej sieci Ethereum lub w jego ekosystemie.
Oczywiście istnieją również realne ograniczenia: interesy górników nie są naturalnie zgodne z potrzebami klientów AI, a problemy takie jak opóźnienia sieciowe, alokacja zadań, prywatność danych i mechanizmy weryfikacji muszą zostać rozwiązane. Ale posiadanie „jednej z największych pul GPU na świecie” jako punktu wyjścia rzeczywiście pozostawiłoby Ethereum większą przestrzeń wyobraźni w strategii AI.
II. Bezpośredni wpływ na cenę i presję sprzedażową
Z czysto podażowo-popytowego i cenowego punktu widzenia, utrzymanie PoW nie obyłoby się bez kosztów.
Współzałożyciel Ebunkera, 0xTodd, powiedział, że pod koniec ery PoW Ethereum wydobywało około 13 000 ETH dziennie. Przy często spotykanej wówczas cenie 2000 dolarów, dzienna presja sprzedażowa wynosiła około 26 milionów dolarów. Po przejściu na PoS produkcja spadła do około 3000 ETH, a presja sprzedażowa do około 6 milionów dolarów, czyli tylko jednej czwartej poprzedniej wartości.
Ta „super redukcja” jest przez niektórych uważana za jeden z prawdziwych głównych motywów Połączenia – fundacja bardziej martwiła się o zmniejszenie napływu nowych monet do rąk górników i producentów koparek, niż o samo zużycie energii (zwłaszcza w obliczu nadwyżek energii wodnej i węglowej w południowo-zachodnich i północno-zachodnich Chinach). Bomba trudności została zaprojektowana już w latach 2013–2014 jako „czerwony przycisk”, mający zapobiec temu, aby inercja pozostawiła Ethereum na zawsze przy PoW.
Dlatego bez przejścia na PoS, Ethereum przez długi czas doświadczałoby wyższej inflacji i presji sprzedażowej ze strony górników. W hossie moc obliczeniowa i cena monety mogłyby tworzyć pozytywne sprzężenie zwrotne, a górnicy byliby bardziej skłonni do trzymania; w bessie mogłoby to pogłębiać spadki. W porównaniu z tym, niska emisja w PoS jest bliższa narracji "cyfrowego złota" i łatwiej przyciąga długoterminowy kapitał oraz instytucjonalny staking. Zmienność ceny może być wyższa, ale długoterminowe oczekiwania deflacyjne byłyby słabsze.
"Do dziś wielu mądrali uważa, że przejście Ethereum na PoS to największy błąd. Spójrzcie na jego starszego brata ETC. ETC, które po hard forku pozostało przy PoW, spadło z pierwszej dwudziestki pod względem kapitalizacji przed The Merge do 64. miejsca obecnie, co oznacza spadek o ponad 80%." – mówi kryptowalutowy KOL yyy.
Chociaż ETC i ETH różnią się ogromnie pod względem ekosystemu, deweloperów i marki, nie można ich prosto porównywać, ale pokazuje to przynajmniej, że samo "pozostanie przy PoW" nie gwarantuje lepszych wyników rynkowych.
Trzy, skalowanie, narracja światowego komputera i trudności ewolucji technologicznej
Jeśli GPU i cena monety są potencjalnymi zaletami PoW, to skalowanie może być jego największym strukturalnym ograniczeniem.
Ethereum od dawna chce być otwartym "światowym komputerem", a dzisiejszy kierunek rozwoju przesunął się z prostego zwiększania przepustowości transakcyjnej L1 w stronę systemu skalowania składającego się z L1, L2 i warstwy dostępności danych. Ostatnie postępy wokół Blob, Rollup i kolejnych ulepszeń protokołu w istocie mają na celu obniżenie kosztów obliczeniowych i danych w całym ekosystemie Ethereum.
PoW nie jest całkowicie niezdolne do skalowania, ale jego mechanizm konsensusu sprawia, że niektóre projekty protokołu są bardziej ograniczone. Sieć PoW polega na rywalizacji mocy obliczeniowej dla bezpieczeństwa, a propagacja bloków, czas generowania bloków i wzrost stanu łańcucha muszą uwzględniać sprzętowe wymagania górników i warunki sieciowe. W porównaniu z tym, PoS pozwala na ściślejszą współpracę na poziomie protokołu między zestawem walidatorów, finalnością i mechanizmami dostępności danych, dając Ethereum większą przestrzeń projektową do dalszego skalowania.
Co ważniejsze, PoS obniża koszty zasobów fizycznych potrzebnych do utrzymania bezpieczeństwa Ethereum, umożliwiając protokołowi przeznaczenie większej ilości zasobów na L2, dostępność danych i doświadczenia użytkownika.
Problem energii jest również nie do uniknięcia.
Nawet gdyby PoW Ethereum mogło korzystać z dużej ilości odnawialnej energii lub taniej energii elektrycznej w niektórych regionach, jego wysokie zużycie energii samo w sobie może być problemem wymagającym wyjaśnień dla instytucji i regulatorów. Dla publicznego blockchaina, który ma obsługiwać stablecoiny, RWA i tradycyjne aktywa finansowe, PoS jest oczywiście łatwiejszy do pogodzenia z instytucjonalnymi rozważaniami dotyczącymi energii, ESG i ryzyka zgodności.
Dlatego, gdyby Ethereum pozostało przy PoW, mogłoby zachować ogromny przemysł GPU, ale prawdopodobnie musiałoby zapłacić wyższą cenę za efektywność skalowania, koszty energii i adopcję instytucjonalną.
Cztery, podsumowanie: historia nie zna "gdyby", ale hipotezy mogą oświetlić rzeczywistość
Przejście Ethereum z PoW na PoS było zarówno świadomym wyborem technologicznym i ekonomicznym, jak i ścieżką wyznaczoną przez "bombę trudności" we wczesnych projektach. Porzuciło możliwość pewnej sieci rozproszonej mocy obliczeniowej, w zamian zyskując niższą inflację, wyższą efektywność kapitałową i płynniejszą przestrzeń do skalowania. Dzisiejsza dyskusja powraca, ponieważ AI uczyniło "moc obliczeniową" nowym strategicznym zasobem, a te ówczesne GPU są właśnie uniwersalne.
Gdyby Ethereum nie przeszło na PoS, mogłoby rzeczywiście posiadać ogromną rozproszoną sieć GPU i po pojawieniu się rynku mocy obliczeniowej dla AI uzyskać zupełnie inną ścieżkę rozwoju; ETH mogłoby również mieć silniejszy charakter "cyfrowego towaru" PoW.
Ale jednocześnie wyższa emisja, presja sprzedażowa górników, ograniczenia skalowania oraz problemy energii i adopcji instytucjonalnej mogłyby stać się sufitem jego długoterminowego rozwoju.
Dlatego ta kontrfaktyczna gra ostatecznie nie polega na tym, czy PoW czy PoS jest bardziej zaawansowany, ale na dwóch całkowicie różnych ścieżkach rozwoju:
Kontynuując PoW, Ethereum mogłoby stać się siecią cyfrowych towarów z możliwością inteligentnych kontraktów; przejście na PoS dało mu szansę na stanie się globalną infrastrukturą otwartego rozliczania i cyfrowej gospodarki.
A nadejście ery AI sprawia, że to już zakończone wybory stają się ponownie interesujące – ponieważ wiele GPU odrzuconych wtedy jest dziś jednym z najbardziej deficytowych zasobów obliczeniowych na świecie.
Historii nie można powtórzyć ani udowodnić, że inna droga byłaby lepsza. Ale przynajmniej można stwierdzić, że ówczesny wybór Ethereum na rzecz PoS nie był prostym "uaktualnieniem technologicznym", lecz długoterminowym strategicznym zakładem dotyczącym energii, bezpieczeństwa, efektywności kapitału, mocy obliczeniowej i przyszłego kierunku rozwoju branży.
Teraz prawdziwym pytaniem nie jest już "gdzie podziały się ówczesne GPU", aleczy Ethereum, wykorzystując obraną już ścieżkę, będzie w stanie przechwycić wystarczająco dużą wartość ekonomiczną w rozwoju AI, stablecoinów, RWA i globalnych finansów on-chain.








