Binance przekazał rosyjskim śledczym dokumenty tożsamości oraz zapisy transakcji kryptowalutowych, które później wykorzystano w sprawie o finansowanie terroryzmu przeciwko rosyjskiemu specjaliście IT, Jurijowi Biełenkijowi, według śledztwa Reutersa z 17 sierpnia.
Podsumowanie
- Binance przekazał rosyjskim śledczym dane tożsamości i zapisy transakcji Jurija Biełenkija w 2025 roku, podał Reuters.
- Rosyjskie władze oskarżyły Biełenkija o wysłanie ponad 700 dolarów w kryptowalutach do organizacji powiązanych z Ukrainą.
- Biełenkij pozostaje w areszcie w oczekiwaniu na proces, a jego prawnik nie odniósł się publicznie do zgłaszanego udziału Binance.
- Binance twierdzi, że odpowiada na zgodne z prawem wnioski o informacje na całym świecie, zgodnie z obowiązującymi wymogami prywatności, prawnymi i regulacyjnymi.
- Reuters nie mógł ustalić, czy Biełenkij zarejestrował się w Binance jako rezydent bułgarski czy europejski.
Zapisy podobno obejmowały adres Biełenkija, numer telefonu, datę urodzenia, paszport i bułgarskie zezwolenie na pobyt. Rosyjskie władze włączyły szczegóły jego transakcji na Binance do dowodów wspierających zarzut karny.
Biełenkij, lat 49, jest oskarżony o przekazanie ponad 700 dolarów w kryptowalutach organizacjom związanym z wojskiem ukraińskim. Pozostaje w areszcie w Rosji w oczekiwaniu na proces. Ani jego prawnik, ani rosyjskie władze nie odpowiedzieli na pytania Reutersa dotyczące zgłaszanej roli Binance.
Zapisy Binance zidentyfikowały Biełenkija i jego przelewy
Dokumenty przejrzane przez Reutersa wykazały, że rosyjski Komitet Śledczy wysłał do Binance wniosek o historię transakcji Biełenkija. Giełda podobno odpowiedziała plikiem danych potwierdzającym, że zainicjował przelewy na portfel kryptowalutowy promowany przez przebywającego na wygnaniu krytyka Kremla, Arkadija Babczenkę.
Babczenko opublikował adresy portfeli, zbierając pieniądze na sprzęt medyczny dla ukraińskich żołnierzy. Rosyjscy śledczy twierdzą, że Biełenkij dokonywał płatności między styczniem 2023 a marcem 2024 roku, odpowiadając na te apele.
Komitet Śledczy oskarżył go również o wysyłanie funduszy do grupy powiązanej z Brygadą Azow, która działa w ramach Gwardii Narodowej Ukrainy. Rosja uznaje Azow za organizację terrorystyczną. Inne jurysdykcje niekoniecznie podzielają klasyfikację Moskwy.
Reuters poinformował, że przejrzał tymczasowy zarys sprawy wysłany do prokuratury generalnej Rosji. Dokument powoływał się na zapisy transakcji Binance jako podstawę do postawienia zarzutów finansowania terroryzmu.
Pierwszy Departament, organizacja wsparcia prawnego pomagająca oskarżonym w politycznie wrażliwych rosyjskich sprawach, uzyskał dokumenty od jednego z krewnych Biełenkija. Reuters poinformował, że nie mógł niezależnie potwierdzić, w jaki sposób organizacja je otrzymała.
Binance twierdzi, że odpowiedział na zgodne z prawem wnioski o informacje
Binance odmówił omówienia poufnego wniosku lub indywidualnej sprawy Biełenkija. Giełda oświadczyła, że rutynowo współpracuje z organami ścigania zgodnie z obowiązującymi przepisami.
„Podobnie jak inne globalne instytucje finansowe, współpracujemy z zgodnymi z prawem wnioskami o informacje od organów ścigania na całym świecie, z zastrzeżeniem obowiązujących wymogów prawnych, prywatności i regulacyjnych” – powiedział Binance.
Firma dodała, że nie tworzy praw krajowych, nie określa zarzutów karnych ani nie kontroluje, w jaki sposób rządy wykorzystują informacje w postępowaniach sądowych. Binance stwierdził, że te decyzje należą do odpowiednich władz.
Oficjalna strona Binance instruuje rosyjskie i białoruskie organy ścigania, aby wysyłały zapytania na adres [email protected]. Reuters poinformował, że rosyjscy śledczy otrzymali dwie odpowiedzi z tego adresu.
Strona mówi, że Binance udostępnia informacje i wsparcie zgodnie z wymogami prawa. Nie wyjaśnia, która jednostka Binance obsługuje rosyjskie zapytania, jakie prawo krajowe reguluje każde ujawnienie ani jak giełda ocenia zapytania dotyczące możliwych prześladowań politycznych.
Binance ogłosiło we wrześniu 2023 r., że całkowicie opuści Rosję, sprzedając swoją lokalną spółkę zależną firmie CommEX. Firma stwierdziła, że działalność tam jest niezgodna z jej strategią zgodności.
W oficjalnym ogłoszeniu Binance poinformowało, że nie będzie miało dalszego udziału w przychodach ani opcji odkupu. Migracja klientów i zamknięcie rosyjskich usług miały potrwać do roku.
Prawnik Mike Bystrov powiedział Reutersowi, że Binance nie miało obowiązku udostępniania tych danych, ponieważ opuściło Rosję. Binance zakwestionowało jego interpretację, ale nie wskazało, które prawo wymagało lub zezwalało na ujawnienie.
Dalsza komunikacja ze śledczymi sama w sobie nie dowodzi, że Binance wznowiło działalność komercyjną w Rosji. Firmy mogą przechowywać historyczne dane klientów i odpowiadać na zapytania o informacje po opuszczeniu rynku. Podstawa prawna i granice tej współpracy pozostają kluczowymi pytaniami w sprawie Belenkiego.
CommEX później zaprzestał działalności po przejęciu lokalnego biznesu Binance. Jak wcześniej informowano, proponowane przejście stało się niepewne, gdy rosyjski następca Binance ogłosił zamknięcie.
Ochrona RODO pozostaje nierozwiązaną kwestią
Belenkiy posiada rosyjski paszport i bułgarskie zezwolenie na pobyt. Bystrov powiedział, że unijne przepisy o ochronie prywatności mogą mieć zastosowanie, jeśli Belenkiy zarejestrował swoje konto Binance jako rezydent UE.
Zgodnie z tą interpretacją przekazywanie danych osobowych do Rosji mogłoby wymagać rygorystycznych zabezpieczeń, ponieważ Unia Europejska nie uznaje Rosji za zapewniającą odpowiednią ochronę danych. Ocena prawna zależałaby od rejestracji konta Belenkiego, jednostki Binance kontrolującej jego dane oraz organu, który dokonał przekazania.
Reuters nie mógł ustalić, czy zarejestrował się jako rezydent Bułgarii. Jego prawnik nie odpowiedział na to pytanie, a Binance nie wskazało jednostki, która przetwarzała zapytanie.
Europejska Rada Ochrony Danych odmówiła komentarza w tej konkretnej sprawie. Stwierdziła, że odpowiedzialność za egzekwowanie przepisów spoczywa na krajowych organach ochrony danych. Bułgarska Komisja Ochrony Danych Osobowych nie odpowiedziała na pytania Reutera dotyczące ewentualnych naruszeń przepisów.
Bystrov powiedział, że Binance „mogło” mieć obowiązek nieujawniania tych informacji na mocy prawa UE, ale żaden organ regulacyjny ani sąd nie doszedł do takiego wniosku.
Dostępne dokumenty dotyczą wyłącznie Belenkiego. Reuters nie mógł ustalić, czy Binance zidentyfikowało inne osoby, które przekazały darowizny za pośrednictwem tych samych portfeli, ani czy rosyjskie władze wszczęły powiązane sprawy na podstawie danych z giełdy.
Co dalej w sprawie danych Binance
Belenkiy pozostaje w areszcie do czasu procesu. Rosyjskie władze nie ogłosiły daty rozprawy, a jego prawnik nie odniósł się publicznie do dokładności dowodów dotyczących transakcji ani ujawnienia przez Binance.
Sąd karny może zbadać przelewy i inne dowody po rozpoczęciu postępowania. Jakiekolwiek dochodzenie w sprawie RODO byłoby odrębne i prawdopodobnie wymagałoby ustalenia przez europejski organ regulacyjny, gdzie zarejestrowano konto Belenkiego i która jednostka Binance kontrolowała jego dane.
Ujawnienie to zwiększa również szerszą kontrolę nad operacjami zgodności Binance. W powiązanych doniesieniach dyrektor generalny Binance Richard Teng odrzucił osobne zarzuty dotyczące słabości kontroli sankcji i stwierdził, że giełda współpracuje z organami ścigania na całym świecie.






