W skrócie

  • DuckDuckGo wypuściło parę „Normalnych Cholernych Okularów Przeciwsłonecznych”, które nie mają kamery, mikrofonu, baterii ani żadnej elektroniki.
  • Okulary, wykonane we współpracy z marką okularową Knockabout, wyprzedały się w mniej niż tydzień, a druga partia jest w przygotowaniu.
  • Premiera następuje po tym, jak inteligentne okulary Meta spotkały się z internetową krytyką dotyczącą prywatności.

DuckDuckGo wyprzedało parę okularów przeciwsłonecznych, których cały punkt sprzedaży to brak technologii, a pierwsza partia produkcyjna zniknęła w mniej niż tydzień.

Normalne Cholernie Okulary Przeciwsłoneczne trafiły do sprzedaży 30 lipca w cenie 35 dolarów, wykonane we współpracy z marką okularową z San Diego Knockaround. Na stronie produktu widnieje teraz notatka potwierdzająca wyprzedanie partii i otwierająca przedsprzedaż na drugą serię. DuckDuckGo poinformowało TechSpot, że znaczna część zapasów została sprzedana, ale jest zbyt wcześnie, aby podać pełne liczby.

Zbudowane na bazie oprawki Paso Robles od Knockaround w kolorze matowej czerni z wykończeniem blackout, okulary mają soczewki polaryzacyjne z ochroną UV400, odporność na uderzenia zgodną z FDA oraz tłoczone twarde etui. W ofercie wprost napisano, czego brakuje: „Bez kamery, bez mikrofonu, bez AI, bez baterii, bez żadnej elektroniki”.

Nic dziwnego, że okulary mogą pochwalić się nieskończonym czasem pracy na baterii i „bezproblemowym trybem offline”, z „gwarancją zerowych powiadomień” i 0% ryzyka inwigilacji.

Rok złych nagłówków Meta

Żartobliwy produkt DuckDuckGo ma poważny wydźwięk, celując w wyposażone w kamery „inteligentne okulary” od technologicznych gigantów, takich jak Meta i Google.

W poście na Twitterze z dnia premiery marka zaangażowała dziennikarkę technologiczną Tatum Hunter, która skomentowała, że „przykłady osób używających inteligentnych okularów w nieetyczny i przerażający sposób wciąż się mnożą”, przytaczając przypadki nękania, niewłaściwego użytkowania i obaw dotyczących prywatności.

Okulary Ray-Ban firmy Meta wzbudziły szczególne oburzenie w sieci, a coraz większa grupa określa je mianem „okularów zboczeńca”. Śledztwo BBC opublikowane w styczniu wykazało, że kobiety były potajemnie filmowane, a nagrania publikowane na TikToku. Z kolei szwedzkie doniesienia z lutego ujawniły, że kontrahenci szkolący sztuczną inteligencję Meta przeglądali nagrania osób rozbierających się i korzystających z łazienek. W marcu złożono pozew zbiorowy przeciwko Meta, a w kwietniu ACLU i 75 innych organizacji nazwało dodanie rozpoznawania twarzy „czerwoną linią, której społeczeństwo nie może przekroczyć”. W maju prokurator generalny Teksasu Ken Paxton wszczął dochodzenie w sprawie tej technologii. DEF CON i organizator Comic Conu, Monopoly Events, zakazały używania tych urządzeń.

DuckDuckGo spędził ostatni rok, pozycjonując się przeciwko domyślnym ustawieniom AI w branży technologicznej. Zapytał swoich użytkowników, czy chcą, aby wyniki AI były włączone do wyszukiwania; około dziewięciu na dziesięciu odpowiedziało „nie”, a generatywna AI znajduje się teraz na osobnej stronie opcjonalnej, a nie w głównych wynikach.

Sprzedawanie braku AI stało się dla DuckDuckGo solidnym źródłem dochodów. Ruch na jego stronie wyszukiwania bez AI potroił się po tym, jak Google przebudował wyszukiwarkę wokół odpowiedzi AI w maju, i od tego czasu utrzymuje się na poziomie 84% powyżej średniej, co skłoniło firmę do wydania rozszerzeń No-AI dla Chrome i Firefox.