MacBook Air na wagę złota: Apple szuka nowych dostawców w obliczu kryzysu pamięci

MacBook AirDRAMchip pamięcikryzys dostawApple
2026-08-11Źródło: blockweeks.com
MacBook Air na wagę złota: Apple szuka nowych dostawców w obliczu kryzysu pamięci

Globalny kryzys podaży układów pamięci sprawia, że najlepiej sprzedający się laptop Apple'a jest "niemożliwy do zdobycia".

Dla Li Mu (pseudonim), który planował kupić MacBooka Air przed rozpoczęciem roku szkolnego, to lato okazało się wyjątkowo długie. Niedawno zamówił na oficjalnej stronie Apple MacBooka Air z chipem M5, 13-calowy, z 24 GB pamięci. Zamówienie wskazywało przewidywany termin dostawy od 1 do 8 września. Gdy zadzwonił do autoryzowanych sklepów Apple, wiele z nich odpowiedziało: "Obecnie brak na stanie, nie możemy zagwarantować terminu dostawy".

Przypadek Li Mu nie jest odosobniony. Redakcja Times Finance zauważyła, że doniesienia o brakach MacBooka Air pojawiają się na wielu platformach społecznościowych. Czas realizacji zamówień na oficjalnej stronie się wydłuża, w sklepach stacjonarnych trudno o dostępne egzemplarze, a część zamówień ma termin dostawy dopiero we wrześniu.

"W miastach pierwszej linii, takich jak Pekin i Szanghaj, teraz niemal każdy dostępny egzemplarz znika w mgnieniu oka" – powiedział 7 sierpnia sprzedawca z oficjalnego kanału Apple. Od maja tego roku MacBook Air jest trudno dostępny, a wraz z sezonem ukończenia szkół i powrotów do szkoły niedobory stały się jeszcze bardziej widoczne.

Podczas niedawnej konferencji telefonicznej dotyczącej wyników za trzeci kwartał fiskalny 2026 roku, Tim Cook przyznał, że w kwartale kończącym się w czerwcu firma rzeczywiście napotkała ograniczenia podażowe, które dotknęły głównie Maca, a w mniejszym stopniu iPhone'a i iPada. Patrząc na kwartał wrześniowy, zauważył, że ze względu na mniejszą elastyczność łańcucha dostaw, wpływ ograniczeń podażowych znacząco wzrośnie w ujęciu kwartalnym.

Kryzys podażowy skłania Apple do przyspieszenia poszukiwań nowych źródeł pamięci DRAM (Dynamic Random Access Memory).

Wieczorem 9 sierpnia, powołując się na doniesienia, China News Service (CNS) podało, że Apple testuje układy pamięci od ChangXin Memory Technologies (CXMT) w swoich produktach, takich jak iPhone i MacBook, aby złagodzić niedobór pamięci wywołany boomem na sztuczną inteligencję. 10 sierpnia Times Finance zwróciło się do ChangXin Technology (688825.SH) o komentarz, ale do czasu publikacji nie otrzymało odpowiedzi.

Napięta dostępność, opóźnienia w dostawach, MacBook Air po podwyżce wciąż "niemożliwy do zdobycia"

Times Finance odwiedziło kilka sklepów Apple Store i autoryzowanych punktów w Shenzhen i dowiedziało się, że od początku lipca dostawy MacBooka Air z chipem M5 wyraźnie się zmniejszyły. Początkowo opóźnienia dotyczyły modeli z większą pamięcią, ale szybko rozprzestrzeniły się na inne wersje.

Na przykład w przypadku 13-calowego MacBooka Air, wersja z 24 GB zunifikowanej pamięci nie była dostępna w żadnym z trzech sklepów Apple Store w Shenzhen; podstawowa wersja 16 GB była dostępna tylko w jednym sklepie i to w ograniczonej ilości.

"Wersje MacBooka Air z większą pamięcią są w zasadzie niedostępne, a zamówienie teraz oznacza co najmniej 4 tygodnie oczekiwania" – powiedział sprzedawca z autoryzowanego sklepu Apple. Dodał, że zdobycie towaru stało się znacznie trudniejsze, a dostępne podstawowe modele to głównie wcześniejsze zapasy. "Im większa pamięć, tym dłuższy czas oczekiwania."

Times Finance sprawdziło oficjalną chińską stronę Apple i stwierdziło, że na dzień 7 sierpnia zarówno 13-calowe, jak i 15-calowe wersje MacBooka Air z chipem M5 mają znaczne opóźnienia w dostawach. Czas realizacji dla wersji z 16 GB zunifikowanej pamięci wydłużył się do 2-3 tygodni, a dla wersji 24 GB i 32 GB do 4-6 tygodni.

Opóźnienia w dostawach online, a także brak dostępnych egzemplarzy w sklepach stacjonarnych.

W mediach społecznościowych narasta niepokój związany z polowaniem na MacBooka Air. Wielu użytkowników dzieli się doświadczeniami, że nie mogli kupić wymarzonego modelu w żadnym sklepie Apple Store w swoim mieście; codzienne odświeżanie oficjalnej strony Apple stało się rutyną dla wielu potencjalnych nabywców.

Z obecnej sytuacji dostaw wynika, że zarówno 13-calowe, jak i 15-calowe MacBooki Air mają opóźnienia w różnym stopniu. Wielu klientów, którzy złożyli zamówienia, zgłasza, że czas oczekiwania na wersje z 24 GB i 32 GB zunifikowanej pamięci jest zazwyczaj dłuższy.

Od dawna MacBook Air, ze względu na stosunkowo niższą cenę i lekką konstrukcję, był najbardziej atrakcyjnym produktem Apple w sezonie powrotów do szkoły. W przeciwieństwie do Mac Studio i Mac Pro, skierowanych do profesjonalistów, MacBook Air ma za zadanie zwiększać bazę użytkowników Maca, przyciągać studentów i zwykłych konsumentów. Apple nazywa go "najpopularniejszym laptopem na świecie".

Ciągłe braki w pewnym stopniu zakłóciły rytm marketingowy sezonu powrotów do szkoły.

Oferta promocyjna Apple na powrót do szkoły w USA zwykle startuje w czerwcu, ale w tym roku została przesunięta na 16 lipca; w Chinach również wystartowała około tydzień później niż zwykle. Na stronach promocyjnych w niektórych regionach bardziej wyeksponowano podstawowy 14-calowy MacBook Pro, z adnotacją "dostępność zależy od stanów magazynowych".

Co istotne, te braki występują po tym, jak Apple już podniosło ceny produktów.

W marcu tego roku, przy premierze MacBooka Air z M5, Apple zwiększyło podstawową pojemność pamięci z 256 GB do 512 GB, podnosząc cenę startową z 999 do 1099 dolarów. W porównaniu z bezpośrednią podwyżką ceny za tę samą konfigurację, "zwiększenie pojemności i podwyżka ceny" w pewnym stopniu złagodziły odbiór podwyżki przez konsumentów, ale zwiększyły zużycie pamięci flash w każdym urządzeniu.

W czerwcu Apple ponownie podniosło ceny wielu produktów, w tym MacBooka i iPada, o około 18-25%. Z notatki o podwyżce cen uzyskanej przez Times Finance z autoryzowanego sklepu Apple w Shenzhen wynika, że ceny startowe MacBooka Pro, MacBooka Air i MacBooka Neo wzrosły odpowiednio o 3000, 1500 i 900 juanów; ceny startowe iPada Pro i iPada Air wzrosły odpowiednio o 1800 i 1200 juanów. W rezultacie MacBook Air jeszcze bardziej oddalił się od swojej długo zajmowanej pozycji modelu podstawowego.

Apple ostrzega przed presją w kwartale wrześniowym, wpływ ograniczeń podażowych znacząco wzrośnie

Za napiętą sytuacją z dostawami MacBooka Air stoi globalny niedobór układów pamięci, który wywiera na Apple bezprecedensową presję kosztową.

"Obecnie borykamy się z bardzo poważnymi ograniczeniami (podażowymi), a elastyczność łańcucha dostaw jest ograniczona, co utrudnia rozwiązanie tego problemu" – powiedział dyrektor generalny Apple, Tim Cook, podczas konferencji dotyczącej wyników za trzeci kwartał fiskalny 2026.

Wyjaśnił dalej, że popyt nie osłabł, wręcz przeciwnie – zamówienia końcowe znacznie przekraczają możliwości łańcucha dostaw, a zarówno moce produkcyjne zaawansowanych chipów własnej konstrukcji, jak i podaż pamięci DRAM są ograniczone.

Gwałtowny wzrost cen układów pamięci wywiera na Apple bezprecedensową presję. Cook opisał obecną sytuację cenową pamięci jako "powódź stulecia" i stwierdził, że ceny wzrosły wykładniczo, przez co Apple "niechętnie podniosło ceny". Już przed ogłoszeniem podwyżek w czerwcu tego roku Cook wyrażał takie stanowisko, mówiąc, że "w ciągu ponad 40 lat nie widział czegoś podobnego w żadnej dziedzinie".

Patrząc w przyszłość po wrześniu, Cook przyznał: "Widzimy, że ceny pamięci nadal będą rosnąć, co może mieć coraz większy wpływ na naszą działalność".

Źródła obecnego globalnego napięcia w dostawach układów pamięci można doszukiwać się w 2023 roku. Po rozwoju generatywnej sztucznej inteligencji, firmy technologiczne takie jak Microsoft, Google, Amazon i Meta przyspieszyły budowę centrów danych AI, co spowodowało gwałtowny wzrost zapotrzebowania na GPU Nvidii i pamięć HBM (High Bandwidth Memory). HBM jako pierwsza zaczęła wykazywać niedobory.

Następnie napięcia między popytem a podażą narastały. W drugiej połowie 2025 roku platforma Blackwell firmy Nvidia zaczęła być produkowana na masową skalę, dodatkowo zwiększając popyt na HBM. Ponadto serwery AI wymagają pamięci DDR5 o dużej pojemności, dysków SSD klasy enterprise itp. Dostawcy usług chmurowych skoncentrowali się na budowie klastrów AI, co spowodowało, że niedobory rozprzestrzeniły się na cały rynek pamięci.

HBM to w istocie układ złożony z wielu kości DRAM, które konkurują z DDR5 o moce produkcyjne płytek DRAM. Samsung Electronics, SK Hynix i Micron, dążąc do wyższych zysków, priorytetowo zwiększają produkcję HBM i pamięci serwerowych o dużej pojemności, co dodatkowo ogranicza podaż innych produktów DRAM.

Jednak dostosowanie strony podażowej nie jest łatwe. Budowa nowej fabryki płytek wymaga nie tylko budowy hal i pomieszczeń czystych, ale także instalacji sprzętu, walidacji procesów i zwiększania wydajności. Micron przewiduje, że napięcia w dostawach zaczną się poprawiać dopiero w 2028 roku, ale na razie nie można określić, kiedy podaż dogoni rosnący popyt.

W obliczu gwałtownego wzrostu popytu ze strony dostawców chmur hiperskalowych, badanie Morgan Stanley z czerwca 2026 roku wykazało, że ceny układów pamięci, takich jak DRAM i NAND, wzrosły w ciągu ostatniego roku około sześciokrotnie. Według szacunków Citi Research, w drugim kwartale 2026 roku średnie ceny sprzedaży DRAM i NAND wzrosły odpowiednio o 44% i 53% w ujęciu kwartalnym.

TrendForce przewiduje, że w trzecim kwartale 2026 roku ceny kontraktowe tradycyjnych pamięci DRAM i NAND Flash wzrosną odpowiednio o 13-18% i 10-15% w ujęciu kwartalnym.

Chociaż Apple ma ogromną skalę zakupów i silną pozycję negocjacyjną, w tej rundzie walki o pamięć jego przewaga słabnie. W przeszłości Apple mogło zabezpieczać komponenty poprzez przedpłaty, długoterminowe umowy zakupu i system wielu dostawców; teraz giganci chmurowi również dysponują dużymi zasobami gotówki i są skłonni płacić wyższe ceny za infrastrukturę AI.

W tym kontekście Apple wyraźnie zadeklarowało chęć rozszerzenia źródeł dostaw DRAM.

Obecnie globalny rynek DRAM jest zdominowany przez trzech dostawców: Samsung Electronics, SK Hynix i Micron Technology. Cook powiedział podczas konferencji, że zwiększenie liczby dostawców mogłoby pomóc w poprawie dostępności, ale nie jest jasne, czy złagodzi to presję cenową. "Apple ocenia wszystkie opcje dostaw".

W krótkim okresie niedobory nie wpłynęły znacząco na wyniki Apple. Firma ogłosiła, że przychody w trzecim kwartale fiskalnym zakończonym 27 czerwca wzrosły o 16,4% do 109,42 miliarda dolarów, powyżej oczekiwań rynku na poziomie 15,5%. Sprzedaż iPhone'a wzrosła o 21,7% do 54,25 miliarda dolarów, co stanowi rekord dla trzeciego kwartału fiskalnego; sprzedaż Maca wzrosła o 28,7% do 10,35 miliarda dolarów.

Jeśli jednak braki się utrzymają, negatywne skutki zaczną być widoczne.

Dyrektor finansowy Apple, Kevin Parekh, powiedział, że spodziewa się, iż wpływ ograniczeń podażowych na kwartał wrześniowy będzie znacznie większy niż w kwartale czerwcowym i dotknie iPhone'a, Maca i iPada. W związku z tym Apple przewiduje, że wzrost przychodów w kwartale wrześniowym wyniesie od 9% do 11% rok do roku. Górna granica przedziału jest niższa od konsensusu Wall Street wynoszącego 12%.

Ten artykuł pochodzi z publicznego konta WeChat "Times Finance APP" (ID: tf-app), autor: Pang Yu.