Upadek Zondacrypto przerodził się w kryzys kryminalny i regulacyjny po tym, jak giełda zamknęła się w kwietniu 2026 roku, pozostawiając tysiące klientów bez możliwości wypłaty ich aktywów.
Podsumowanie
- Strona internetowa Zondacrypto przestała działać 23 kwietnia po tym, jak użytkownicy zgłosili opóźnienia w wypłatach i zamrożone salda klientów.
- Polscy prokuratorzy szacują straty na ponad 350 milionów złotych, podczas gdy tysiące klientów nie może dokonać wypłat.
- Założyciel Sylwester Suszek zniknął w marcu 2022 roku; jego następca Przemysław Kral podobno przebywa obecnie za granicą.
- Estoński FIU podobno cofnął licencję operacyjną BB Trade Estonia 29 czerwca 2026 roku po zawieszeniu.
- Analiza on-chain wykazała, że widoczny bitcoin w portfelach gorących spadł o 99,7%, ale nie ustalono całkowitych rezerw.
Nowe śledztwo opublikowane przez NYT 23 sierpnia zbadało zniknięcie założyciela Sylwestra Suszka i nieobecność jego następcy, Przemysława Krala. Jednak zweryfikowane raporty wskazują, że ich sytuacje są różne.
Suszek nie był widziany od marca 2022 roku. Kral natomiast był podobno poza Polską, w tym w Izraelu. Władze i dziennikarze nie potwierdzili niezależnie, że zaginął.
Upadek Zondacrypto wywołuje polskie śledztwo w sprawie oszustwa
Polscy prokuratorzy badają możliwe oszustwo związane z giełdą. Straty klientów przekraczają 350 milionów złotych, czyli około 96 milionów dolarów, według Reutersa.
Tysiące klientów podobno nie ma dostępu do swoich pieniędzy. Zondacrypto nie odpowiedziało na prośbę Reutersa o komentarz w maju, a ani Suszek, ani Kral nie byli dostępni.
Strona internetowa giełdy przestała działać 23 kwietnia. ZND, token powiązany z firmą, następnie stracił prawie całą swoją wartość rynkową. Dostępne trackery rynkowe pokazują teraz brak aktywnych par handlowych Zondacrypto lub zgłoszonego wolumenu.
Kryzys wszedł również w polską debatę regulacyjną. Jak wcześniej informowało crypto.news, parlament kraju rozważał konkurencyjne projekty ustaw o kryptowalutach obejmujące uprawnienia egzekucyjne, zamrażanie kont i kary.
Założyciel Sylwester Suszek pozostaje zaginiony od 2022 roku
Suszek zniknął 10 marca 2022 roku po podróży na spotkanie w Czeladzi w Polsce. Założył BitBay, poprzednika Zondacrypto, w 2014 roku.
NYT poinformował, że jego rodzina otrzymała wiadomości twierdzące, że został porwany, a porywacze chcieli bitcoinów. Te wiadomości i relacja rodziny nie ustalają, co ostatecznie się z nim stało.
Były współpracownik, Marian Wszolek, został później oskarżony w związku z porwaniem i zarzutami prania pieniędzy, według gazety. Los Suszka pozostaje nierozwiązany, a żaden publicznie cytowany wyrok sądowy nie ustalił, że nie żyje.
Kral później stał się publicznym liderem giełdy i nadzorował jej rebranding na Zondacrypto. Reuters poinformował w maju, że polskie media zlokalizowały go w Izraelu, gdzie podobno ma obywatelstwo. Inne raporty umieszczały go w Dubaju, ale te twierdzenia pozostają niepotwierdzone przez władze.
Twierdzenia o rezerwach pozostają nieudowodnione
Przed zamknięciem Kral odrzucał doniesienia, że Zondacrypto jest niewypłacalna. Argumentował, że badacze blockchain zbadali tylko widoczne portfele gorące i pominęli aktywa przechowywane offline.
Kral twierdził, że giełda kontrolowała ponad 4500 BTC. Powiedział również, że Suszek zachował dostęp do portfela powiązanego z tymi środkami. „Zaginiony założyciel był jedyną osobą, która mogła je odblokować” pozostaje niezweryfikowanym twierdzeniem firmy, ponieważ Zondacrypto nie opublikowała pełnej listy portfeli, pasujących zobowiązań ani niezależnie audytowanego dowodu rezerw.
Wcześniejsze prace on-chain przypisywane firmie windykacyjnej Recoveris wykazały, że widoczne bitcoiny w portfelach gorących spadły z około 55,7 BTC w sierpniu 2024 r. do 0,18 BTC w marcu 2026 r. Wynik ten mierzył zidentyfikowane portfele, a nie pełny bilans giełdy, więc nie może niezależnie udowodnić całkowitego niedoboru środków klientów.
Klienci czekają na kolejne kroki prawne
Klienci muszą teraz polegać na postępowaniach karnych oraz ewentualnych postępowaniach upadłościowych lub naprawczych. Kluczowe pytania to, czy prokuratorzy będą w stanie prześledzić aktywa, zidentyfikować strony kontrolujące i ustalić, które portfele reprezentowały środki klientów.
Władze muszą również ustalić miejsce pobytu i status prawny Krala. Publiczne doniesienia, że przebywa za granicą, nie potwierdzają nakazu aresztowania, wniosku o ekstradycję ani ustaleń karnych przeciwko niemu.
Śledztwo może wpłynąć na wdrożenie w Polsce unijnych ram rynków kryptoaktywów. Może również ukształtować sposób, w jaki organy regulacyjne traktują poświadczenia rezerw, kontrolę powierniczą oraz giełdy działające w wielu jurysdykcjach.






