Dyrektor generalny Citigroup, Jane Fraser, poparła przyjęcie ustawy CLARITY Act, jednocześnie nadal dążąc do zmian w jej zasadach dotyczących nagród za stablecoiny, utrzymując przy życiu główną obawę sektora bankowego wobec ustawy o kryptowalutach przed głosowaniem proceduralnym w Senacie, które ma się odbyć w przyszłym miesiącu.
Podsumowanie
- Dyrektor generalny Citigroup, Jane Fraser, popiera przyjęcie ustawy CLARITY Act, ale chce zmian w zasadach dotyczących nagród za stablecoiny.
- Fraser ostrzegła, że nagrody za stablecoiny mogą wyciągać depozyty z banków i zmniejszać ich zdolność do udzielania kredytów.
- Kompromis w Senacie zakazałby nagród za samo posiadanie stablecoinów, jednocześnie pozwalając na zachęty związane z płatnościami i transakcjami.
- Spór o zyski ze stablecoinów pozostaje kluczową kwestią między bankami a firmami kryptowalutowymi przed głosowaniem w Senacie.
Fraser powiedziała w czwartek Fox Business, że Citigroup nadal chce, aby ustawodawcy poprawili części ustawodawstwa, ale popiera doprowadzenie do uchwalenia działającej wersji przez Kongres, ponieważ uważa, że ustawa przyniesie korzyści systemowi finansowemu.
„Więc nie zrezygnowaliśmy z dążenia do wprowadzenia pewnych ulepszeń do ustawy, ale chcielibyśmy, aby przeszła dobra ustawa” – powiedziała Fraser. „Myślę, że byłoby to doskonałe dla systemu”.
Jej poparcie stawia Citigroup w mniej konfrontacyjnej pozycji niż niektóre inne duże banki, nawet gdy Fraser podziela ich obawy co do tego, czy platformy kryptowalutowe powinny mieć możliwość oferowania nagród związanych ze stablecoinami.
Dyrektor generalny Citigroup mówi, że nagrody za stablecoiny mogą wpłynąć na depozyty bankowe
Główna obawa Fraser koncentruje się na wpływie, jaki nagrody za stablecoiny mogą mieć na depozyty przechowywane w amerykańskich bankach, szczególnie w instytucjach, które polegają na tych środkach w celu finansowania pożyczek w społecznościach z mniejszą liczbą opcji kredytowych.
„Jeśli masz system nagród za depozyty, może to mieć szkodliwy wpływ na ich depozyty, a tym samym na ich zdolność do udzielania pożyczek i dostępu do kredytów w częściach USA, do których kryptowaluty nie dotrą, i szczerze mówiąc, duże banki też nie docierają” – powiedziała Fraser. „Więc martwię się o to z tej perspektywy”.
Grupy bankowe przedstawiały podobny argument podczas negocjacji nad ustawą CLARITY Act. W lipcu Amerykańskie Stowarzyszenie Bankowców, Niezależne Stowarzyszenie Banków Społecznych oraz 76 stanowych stowarzyszeń bankowych poprosiły liderów Senatu o zaostrzenie sekcji 404, zanim ustawodawstwo trafi na salę obrad.
Jak poinformował crypto.news w lipcu, grupy ostrzegały, że niejasne przepisy dotyczące nagród mogą zachęcać klientów do przenoszenia pieniędzy z tradycyjnych kont bankowych do stablecoinów płatniczych, zmniejszając depozyty dostępne dla lokalnych pożyczkodawców.
Spór wynika częściowo ze sposobu, w jaki strukturyzowane są nagrody za stablecoiny. Ustawa GENIUS Act, uchwalona w 2025 r., uniemożliwia emitentom stablecoinów płatniczych bezpośrednie płacenie odsetek lub zysków posiadaczom. Jednak giełdy kryptowalut i inni dostawcy usług wykorzystali programy nagród, które mogą przekazywać korzyści użytkownikom poprzez ustalenia nieoferowane bezpośrednio przez emitenta stablecoina.
Grupy bankowe argumentowały, że klienci mogą nie widzieć praktycznej różnicy między odsetkami płaconymi przez bank a nagrodami otrzymywanymi za trzymanie stablecoinów na platformie kryptowalutowej.
Kompromis w sprawie ustawy CLARITY Act pozwala na nagrody oparte na aktywności
Senatorowie Thom Tillis (R-N.C.) i Angela Alsobrooks (D-Md.) próbowali rozwiązać spór poprzez język kompromisowy, który oddziela pasywny zysk od nagród związanych z rzeczywistą aktywnością na platformie.
Propozycja zabrania platformom płacenia nagród po prostu za to, że klient posiada stablecoina. Nadal pozwala na pewne zachęty związane z transakcjami, płatnościami i innymi kwalifikującymi się działaniami.
Język kompromisowy został rozpowszechniony wśród przedstawicieli kryptowalut i banków wcześniej w tym roku po tym, jak Tillis i Alsobrooks osiągnęli porozumienie w zasadzie w marcu. Projekt zakazywał pasywnego zysku, zachowując jednocześnie nagrody oparte na aktywności związane z płatnościami, transferami lub korzystaniem z platformy.
Poprawiona wersja licząca 309 stron, opublikowana przez Senacką Komisję Bankową w maju, zachowała tę podstawową strukturę, pozwalając na nagrody za stablecoiny oparte na aktywności, jednocześnie zakazując pasywnego zysku za samo posiadanie aktywa.
Ustawodawcy opracowali język po miesiącach nieporozumień między bankami a firmami kryptowalutowymi co do tego, czy nagrody od stron trzecich podważą ograniczenia już nałożone na emitentów stablecoinów.
Grupy bankowe pozostały niezadowolone po osiągnięciu kompromisu. Amerykańskie Stowarzyszenie Bankowców, Instytut Polityki Bankowej, Stowarzyszenie Bankowców Konsumenckich, Forum Usług Finansowych i Niezależni Bankowcy Ameryki stwierdzili w maju, że zmienione przepisy nadal nie chronią w wystarczającym stopniu depozytów.
Grupy argumentowały, że zachęty obliczane na podstawie takich czynników jak salda lub okresy posiadania mogą działać podobnie jak odsetki od depozytów, nawet jeśli formalnie są przedstawiane jako nagrody.
Firmy kryptowalutowe zajęły przeciwne stanowisko, argumentując, że ograniczenia wykraczające poza odsetki pasywne uniemożliwiłyby platformom nagradzanie klientów za legalną działalność.
Główny dyrektor ds. polityki Coinbase, Faryar Shirzad, powiedział podczas negocjacji w maju, że banki zapewniły sobie surowsze ograniczenia, podczas gdy kompromis zachował nagrody związane z faktycznym korzystaniem z platform i sieci kryptowalutowych.
Spór o zyski ze stablecoinów podzielił banki i firmy kryptowalutowe
Spór stał się jednym z najbardziej uporczywych problemów wokół ustawy CLARITY Act, a organizacje bankowe ostrzegają przed utratą depozytów, podczas gdy firmy kryptowalutowe naciskają na zachowanie nagród, które nie stanowią odsetek pasywnych.
Wcześniej w tym roku grupy bankowe zintensyfikowały lobbing, gdy ustawodawcy przygotowywali ustawę do rozpatrzenia przez Senat. Kampania Amerykańskiego Stowarzyszenia Bankowców wysłała tysiące wiadomości do biur senatorskich, gdy branża dążyła do zmian w przepisach dotyczących stablecoinów.
Dyrektor generalny Bank of America, Brian Moynihan, wcześniej szacował, że nawet 6 bilionów dolarów mogłoby ostatecznie przenieść się z depozytów bankowych do stablecoinów w ramach struktury regulacyjnej, która pozwalałaby tokenom konkurować bardziej bezpośrednio o gotówkę klientów.
Obawy branży bankowej dotyczą również konsekwencji kredytowych takiego odpływu. Banki wykorzystują depozyty jako źródło finansowania kredytów hipotecznych, kredytów dla przedsiębiorstw i innych kredytów, podczas gdy rezerwy stablecoinów są zwykle utrzymywane w gotówce, krótkoterminowych amerykańskich obligacjach skarbowych i podobnych płynnych aktywach.
Przedstawiciele branży kryptowalut kwestionują skalę ryzyka. Rada Doradców Ekonomicznych Białego Domu zakwestionowała argument o depozytach w kwietniu, szacując, że zakaz zysków ze stablecoinów zwiększyłby tradycyjną akcję kredytową banków o około 2,1 miliarda dolarów, czyli mniej więcej 0,02% wszystkich kredytów.
Rada oszacowała, że 76% dodatkowej akcji kredytowej związanej z zakazem zysków trafiłoby do dużych banków, co podważa twierdzenia, że ograniczenia były potrzebne przede wszystkim do ochrony mniejszych instytucji społecznościowych.
Dyrektor generalny Coinbase, Brian Armstrong, argumentował również, że banki starają się ograniczyć konkurencję ze strony stablecoinów. Podczas negocjacji oskarżył duże banki o próbę uniemożliwienia konsumentom otrzymywania zwrotów generowanych przez aktywa rezerwowe stablecoinów.
Zgodnie z ramami ustawy GENIUS Act z 2025 r. emitenci muszą utrzymywać kwalifikujące się rezerwy dla stablecoinów płatniczych i nie mogą bezpośrednio płacić posiadaczom odsetek. Platformy takie jak Coinbase oferowały nagrody za pośrednictwem oddzielnych programów, co czyni traktowanie zachęt od stron trzecich kluczową kwestią w negocjacjach nad CLARITY Act.
Jamie Dimon zajął twardsze stanowisko w sprawie CLARITY Act
Dyrektor generalny JPMorgan Chase, Jamie Dimon, poszedł dalej niż Fraser w sprzeciwie wobec ustawy w obecnym brzmieniu.
Podczas wywiadu dla Fox Business w maju Dimon powiedział, że banki będą walczyć z CLARITY Act, ponieważ uważa, że jej przepisy dotyczące stablecoinów pozwalają firmom kryptowalutowym na oferowanie zwrotów podobnych do odsetek bez zabezpieczeń porównywalnych z tymi nałożonymi na banki. Powiedział, że branża będzie nadal sprzeciwiać się ustawie, nawet jeśli ostatecznie przegra głosowanie.
Dimon skrytykował również kampanię lobbingową Armstronga podczas wywiadu, nazywając dyrektora generalnego Coinbase „pełnym bzdur” po tym, jak prowadzący odniósł się do twierdzenia Armstronga, że reprezentuje stanowisko branży kryptowalut.
Komentarze Fraser pozostawiają Citigroup popierającą uchwalenie ustawy, jednocześnie dążąc do zmian w tej samej kwestii, która wywołała sprzeciw większości branży bankowej.
Następny test proceduralny spodziewany jest po powrocie ustawodawców z sierpniowej przerwy w Senacie. Lider większości w Senacie, John Thune, zaplanował głosowanie nad zamknięciem debaty na 15 września, przesuwając wstępne głosowanie na wrzesień po wcześniejszych opóźnieniach.






