W skrócie

  • Sędzia Katherine Polk Failla odroczyła ponowny proces Romana Storma do 26 kwietnia 2027 roku, zgodnie z zarządzeniem wydanym we wtorek.
  • Jego wniosek o uniewinnienie, rozpatrywany 9 kwietnia, pozostaje nierozstrzygnięty.
  • Storm został skazany w sierpniu 2025 roku za spisek mający na celu prowadzenie nielegalnej działalności polegającej na przekazywaniu pieniędzy, przy czym ława przysięgłych nie osiągnęła porozumienia w sprawie zarzutów prania pieniędzy i naruszenia sankcji.

Programista Tornado Cash, Roman Storm, nie będzie ponownie sądzony w dwóch zarzutach, co do których ława przysięgłych nie osiągnęła porozumienia, aż do wiosny 2027 roku, po tym jak sędzia Katherine Polk Failla odroczyła postępowanie o ponad sześć miesięcy.

Zarządzenie, wydane we wtorek w Południowym Okręgu Nowego Jorku, wyznacza ponowny proces na 26 kwietnia 2027 roku w gmachu sądu Thurgood Marshall i zmienia harmonogram przedprocesowy, od ujawnień ekspertów 5 lutego 2027 roku do konferencji końcowej 20 kwietnia. Failla wyłączyła ten okres pośredni na mocy ustawy o szybkim procesie.

Powołała się na oczekujący wniosek Storma o uniewinnienie i „jego powiązaną prośbę o odroczenie ponownego procesu do daty pod koniec kwietnia 2027 roku”, odnotowując, że późniejsza data pochodzi od obrony.

Prokuratorzy federalni pod kierownictwem prokuratora USA Jaya Claytonawnioskowali w marcu o ponowny proces rozpoczynający się 5 lub 12 października tego roku. Prawnicy Storma uznali to za przedwczesne, dopóki wniosek o uniewinnienie jest aktywny.

Ława przysięgłych z Manhattanuskazała Storma w sierpniu 2025 roku za spisek mający na celu prowadzenie nielegalnej działalności polegającej na przekazywaniu pieniędzy, a w sprawie spisku mającego na celu pranie pieniędzy i spisku mającego na celu naruszenie sankcji USA nie osiągnęła porozumienia. Dwa zarzuty, które rząd zamierza ponownie rozpatrzyć, mają łącznie maksymalny wymiar 40 lat pozbawienia wolności.

„Dawanie przykładu”

Storm skomentował zarządzenietweetem, argumentując, że sprawa jest wymierzona w całą branżę. „Ława przysięgłych nie osiągnęła porozumienia w dwóch najpoważniejszych zarzutach przeciwko mnie. A mimo to SDNY nie przestaje” – napisał. „Chodzi o dawanie przykładu”.

Przytoczył wydarzenie z lutego 2024 roku zorganizowane przez New York City Bar Association,złożone jako dowód w jego aktach, na którym Tara La Morte, szefowa Wydziału ds. Nielegalnych Finansów i Prania Brudnych Pieniędzy w SDNY, powiedziała, że jej biuro chce, aby branża to zauważyła, i wymieniła sprawę Tornado Cash jako przykład doprowadzenia sektora do zgodności z przepisami.

W tweecie Storm podkreślił również, że firma analityczna Chainalysis „prowadziła WŁASNY przekaźnik Tornado Cash i zarabiała na transakcjach przez niego przepływających”, wskazując na transkrypty z procesu jako dowód. Dodał, że po tym, jak jego prawnicy wezwali Chainalysis do złożenia zeznań, „ława przysięgłych nigdy nic z tego nie usłyszała”, gdy świadek firmy skorzystał z prawa do odmowy zeznań.

Decrypt skontaktował się z Chainalysis w celu uzyskania komentarza.

Deweloperzy a prawo

Sprawa Storma przyciągnęła uwagę obrońców prywatności, w tym Electronic Frontier Foundation orazwspółzałożyciela Ethereum, Vitalika Buterina. Buterin, który poparł Storma w styczniu, określił siebie jako „aktywnego użytkownika narzędzi prywatności, w tym tych opracowanych przez Romana”.

To nie jedyny proces tego rodzaju. Aleksiej Piercew, który pracował nad Tornado Cash razem ze Stormem, został skazany za pranie brudnych pieniędzy w Holandii w maju 2024 roku i skazany na 64 miesiące. Został zwolniony do nadzoru elektronicznego w lutym 2025 roku w trakcie apelacji, a Fundacja Ethereum zobowiązała się przekazać 1,25 miliona dolarów na jego obronę.

W USA współzałożyciele Samourai Wallet, Keonne Rodriguez i William Lonergan Hill, przyznali się do winy w sprawie spisku mającego na celu prowadzenie nielegalnej działalności przekazującej pieniądze i zostaliskazani w listopadzie 2025 roku odpowiednio na pięć i cztery lata. Prezydent USA Donald Trumppowiedział Decrypt w grudniu, że przyjrzy się sprawie ułaskawienia Rodrigueza, który rozpoczął odbywanie kary kilka dni później.

Sprawa Storma jest niezręczna w zestawieniu z wytycznymi samego Departamentu Sprawiedliwości. Kilka dni po wyroku skazującym Matthew Galeotti, ówczesny szef wydziału karnego departamentu,powiedział, że prokuratorzy nie będą już zatwierdzać zarzutów na podstawie ustawy, na mocy której skazano Storma, w przypadkach, gdy oprogramowanie jest zdecentralizowane i niepowiernicze, a polityka ta – jak określił – będzie obowiązywać w przyszłości.

Storm nie został jeszcze skazany za zarzut przekazywania pieniędzy, za który grozi do pięciu lat więzienia.