Telegram oskarżony o pozostawianie treści terrorystycznych w australijskim pozwie

treści terrorystycznebezpieczeństwo onlineregulacjeAustraliaTelegramPozew
2026-07-30Źródło: crypto.news
Telegram oskarżony o pozostawianie treści terrorystycznych w australijskim pozwie

Telegram stanął w obliczu postępowania prawnego w Australii po tym, jak krajowy regulator bezpieczeństwa online oskarżył platformę komunikacyjną o nieusuwanie treści terrorystycznych i ekstremistycznych pomimo wielokrotnych powiadomień.

Podsumowanie

  • Australijski regulator bezpieczeństwa online pozwał Telegram do sądu za rzekome nieusuwanie treści terrorystycznych i ekstremistycznych.
  • Regulator twierdzi, że filmy związane z atakami w Christchurch i Buffalo pozostały dostępne po powiadomieniu Telegramu.
  • Telegram zaprzeczył zarzutom, zapowiedział walkę w sądzie i powołał się na zablokowanie tysięcy społeczności ekstremistycznych w tym roku.
  • Australijska sprawa ma miejsce dzień po tym, jak Rosja umieściła założyciela Telegramu Pawła Durowa na międzynarodowej liście poszukiwanych w związku z odrębnymi zarzutami dotyczącymi terroryzmu.

Według australijskiego eSafety Commissioner, regulator wszczął postępowanie przed Sądem Federalnym przeciwko Telegramowi, zarzucając platformie pozostawienie filmów związanych z egzekucjami terrorystycznymi i masowymi strzelaninami dostępnymi nawet po formalnym powiadomieniu, że materiały naruszają australijskie przepisy bezpieczeństwa online.

Sprawa koncentruje się na treściach związanych z niektórymi z najbardziej znanych ataków ekstremistycznych w ostatnich latach, w tym strzelaniną w meczecie w Christchurch w 2019 roku w Nowej Zelandii oraz strzelaniną w supermarkecie w Buffalo w 2022 roku w Stanach Zjednoczonych. Australijski regulator twierdzi, że materiały pozostały dostępne dla użytkowników przez dłuższy czas po wydaniu nakazów egzekucyjnych.

„Twierdzimy, że treści te pozostały dostępne w serwisie długo po tym, jak Telegram został powiadomiony” – powiedziała Julie Inman Grant, eSafety Commissioner, w oświadczeniu ogłaszającym kroki prawne.

Jeśli sąd uzna, że Telegram naruszył australijskie kodeksy i standardy branżowe, firmie mogą grozić kary cywilne w wysokości do 54,6 mln dolarów australijskich, czyli około 38 mln dolarów.

Australia twierdzi, że Telegram nie usunął materiałów ekstremistycznych

Pozew złożony przez Biuro eSafety Commissioner oskarża Telegram o niewywiązanie się z obowiązków wymagających od platform internetowych usunięcia lub ograniczenia dostępu do treści terrorystycznych i brutalnie ekstremistycznych.

Według regulatora sporne materiały obejmują filmy związane z niektórymi z najbardziej niesławnych aktów przemocy ekstremistycznej w najnowszej historii. Władze twierdzą, że platforma nie działała wystarczająco szybko po otrzymaniu ostrzeżenia o treściach.

Julie Inman Grant powiedziała, że sprawa dotyczy materiałów związanych z atakami w Christchurch i Buffalo, argumentując, że platforma nadal udostępniała treści pomimo otrzymania powiadomienia od australijskich władz.

Pozew stanowi kolejną próbę australijskich regulatorów egzekwowania krajowych ram bezpieczeństwa online, które nakładają na platformy cyfrowe obowiązki prawne dotyczące usuwania szkodliwych treści w określonych terminach.

Telegram odrzuca zarzuty i planuje zaskarżenie w sądzie

Telegram zaprzeczył zarzutom i oświadczył, że będzie bronić swoich praktyk moderacyjnych w sądzie.

„Odrzucamy te zarzuty i będziemy je kwestionować w sądzie” – powiedział rzecznik Telegramu w odpowiedzi na prośbę o komentarz.

Rzecznik dodał, że wysiłki firmy w walce z terroryzmem są dobrze ugruntowane, twierdząc, że Telegram zablokował tysiące społeczności ekstremistycznych w samym 2026 roku w ramach swojego programu egzekwowania przepisów.

Odrzucając roszczenia Australii, Telegram utrzymywał, że nadal usuwa treści ekstremistyczne i podejmuje działania przeciwko społecznościom naruszającym jego politykę.

Paweł Durow stoi w obliczu rosnącej presji prawnej w wielu krajach

Postępowanie w Australii ma miejsce, gdy założyciel Telegramu Paweł Durow nadal podlega kontroli prawnej w więcej niż jednej jurysdykcji.

Zaledwie dzień wcześniej rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa postawiła Durowowi zarzuty ułatwiania działalności terrorystycznej i umieściła go na międzynarodowej liście poszukiwanych, według rosyjskiej agencji informacyjnej Interfax. Rosyjskie władze twierdzą, że Telegram pozwolił na działanie kanałów, botów i czatów grupowych powiązanych z ukraińskimi służbami wywiadowczymi, organizacjami terrorystycznymi i grupami ekstremistycznymi, mimo że były one wykorzystywane do koordynowania ataków, rekrutacji członków i popełniania oszustw komputerowych.

Durov odrzucił te oskarżenia. Odpowiadając na rosyjskie śledztwo w lutym za pośrednictwem posta na X, określił sprawę jako motywowaną politycznie i oskarżył Moskwę o próbę wywarcia presji na Telegram w celu osłabienia prywatności użytkowników i ograniczenia wolności słowa.

Poza Rosją Durov pozostaje również przedmiotem śledztwa karnego we Francji w związku z zarzutami, że Telegram nie zapobiegał odpowiednio działalności przestępczej na platformie.

Francuskie władze aresztowały Durova pod Paryżem w sierpniu 2024 roku podczas badania zarzutów dotyczących przestępczości zorganizowanej, handlu narkotykami, cyberprzestępczości i materiałów przedstawiających wykorzystywanie seksualne dzieci. Chociaż francuscy urzędnicy później złagodzili ograniczenia w podróżowaniu, sprawa karna pozostaje otwarta.

Odpowiadając na francuskie śledztwo w ciągu ostatniego roku, Durov argumentował, że pociągnięcie szefa platformy komunikacyjnej do osobistej odpowiedzialności za treści tworzone przez użytkowników ustanowiłoby niebezpieczny precedens prawny. Powiedział również, że Telegram odpowiada na uzasadnione żądania prawne za pośrednictwem ustalonych procedur i stosuje standardy moderacji porównywalne z innymi dużymi firmami technologicznymi.

Rola Telegramu przyciąga uwagę rządów

Założony przez urodzonego w Rosji Pawła Durowa Telegram przeniósł swoją działalność do Dubaju w 2017 roku po tym, jak Durov opuścił Rosję w 2014 roku.

Platforma stała się jednym z głównych kanałów komunikacji wykorzystywanych podczas wojny Rosji z Ukrainą, służąc urzędnikom rządowym, obserwatorom wojskowym i cywilom po obu stronach konfliktu.

Jednocześnie rządy kilku krajów zwiększyły kontrolę nad podejściem Telegramu do moderacji treści, prywatności i współpracy z organami ścigania.

Po zatrzymaniu Durova we Francji w 2024 roku Telegram wprowadził aktualizacje swojego regulaminu i polityki prywatności, które wyjaśniają, w jaki sposób odpowiada na uzasadnione żądania prawne od władz. Nawet po tych zmianach Durov wielokrotnie powtarzał, że firma zamierza chronić prywatność użytkowników, jednocześnie współpracując z legalnymi dochodzeniami prowadzonymi za pośrednictwem odpowiednich kanałów prawnych.

Pozew Australii stanowi teraz kolejne wyzwanie regulacyjne dla Telegramu, a Sąd Federalny ma zdecydować, czy platforma naruszyła krajowe standardy bezpieczeństwa online, nie usuwając materiałów terrorystycznych i ekstremistycznych w wymaganym czasie.