Cena ropy naftowej 100 dolarów za baryłkę, rentowność 10-letnich obligacji skarbowych powyżej 4,7%, siedem gigantów technologicznych traci 800 miliardów dolarów w jeden dzień – każdy sygnał z rynku w zeszłym tygodniu wskazywał na to samo: niepewność gwałtownie rośnie. Wśród tego zamieszania rynek kryptowalut wykazuje intrygującą odporność.
Eskalacja konfliktu między USA a Iranem była kluczowym czynnikiem zmienności na rynku w zeszłym tygodniu. Jemeńscy Huti ogłosili blokadę morską Arabii Saudyjskiej, co bezpośrednio pchnęło Brent powyżej 100 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od 2022 roku. To nie tylko wydarzenie na rynku energii; rosnące ceny ropy przekształcają oczekiwania inflacyjne, wpływając tym samym na ścieżkę stóp procentowych Fed. Prawdopodobieństwo podwyżki stóp na posiedzeniu FOMC w lipcu wynosi około 40%, a szanse na podwyżkę we wrześniu rosną. Kevin Warsh, uważany za faworyta na stanowisko prezesa Fed, jasno stwierdził: poprze podwyżkę stóp, jeśli inflacja wykaże jakiekolwiek odchylenia. Tymczasem liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła zaledwie 187 000, najniżej od czasu pandemii, a rynek pracy pozostaje przegrzany, dając Fed przestrzeń do podwyżek. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych przekroczyła 4,7%, osiągając najwyższy poziom od stycznia 2025 roku. Dla wszystkich aktywów ryzykownych środowisko wysokich stóp procentowych oznacza kurczenie się apetytu na ryzyko i zaostrzenie płynności – to logika wielokrotnie potwierdzana przez rynek w ciągu ostatnich dwóch lat.
Warto jednak zauważyć, że sezonowy szczyt wykorzystania mocy produkcyjnych rafinerii przypada na lipiec i sierpień, a po końcu sierpnia rozpocznie się sezon przeglądów. Jeśli sytuacja bezpieczeństwa w Cieśninie Ormuz pozostanie niepewna, podaż produktów naftowych ulegnie dalszemu zaostrzeniu. Zapasy benzyny spadają bardzo szybko i są już na bardzo niskim poziomie, co oznacza, że produkty naftowe mają niewielką elastyczność, aby poradzić sobie z dodatkowym ryzykiem podaży, a wtedy rzeczywisty wpływ na gospodarkę będzie jeszcze poważniejszy.
Poza presją makroekonomiczną, na poziomie sektorowym pojawiło się kilka godnych uwagi sygnałów. CEO Goldman Sachs publicznie poparł ustawę Clarity Act, szczególnie ceniąc jej przepisy dotyczące udziału tradycyjnych instytucji finansowych w aktywach cyfrowych i blockchainie. To ważny sygnał regulacyjny; jeśli Clarity Act zostanie poddany pod głosowanie i poczyni postępy przed przerwą w Senacie 7 sierpnia, otworzy instytucjonalny kanał dla napływu kapitału na rynek kryptowalut. Jeśli nie zostanie uchwalony, może przedłużyć okres niejasności regulacyjnej w branży, a także należy monitorować sankcje związane z kryptowalutami i zmiany w zakresie zgodności w innych regionach, takich jak UE.
S&P Dow Jones Indices we współpracy z Pantera uruchomił indeks kryptowalut, ale indeks ten wyklucza Bitcoina, XRP i memecoiny; pięć największych pozycji to ETH, BNB, SOL, TRX i HYPE. Odzwierciedla to preferencje tradycyjnych instytucji finansowych przy konstruowaniu produktów indeksowych: skłaniają się one ku aktywom z ekosystemem, a nie czystym magazynom wartości lub spekulacyjnym instrumentom. Tymczasem BitMEX potwierdził, że zakończy działalność do 23 września, co oznacza koniec pewnej ery. Wolumen obrotu instrumentami pochodnymi na kryptowaluty w pierwszej połowie 2026 roku spadł o 15,7% rok do roku, a średnie dzienne otwarte zainteresowanie spadło o 10%, co wskazuje na strukturalne kurczenie się rynku.
Jeśli chodzi o przepływy kapitału, ETF-y na Bitcoina odnotowały łączne odpływy netto w wysokości 450 milionów dolarów w ciągu dwóch dni, co wskazuje, że krótkoterminowy kapitał ma tendencję do wycofywania się w obliczu niepewności makroekonomicznej. Jednak ETF-y na ETH wykazały większą odporność, z odpływem netto zaledwie 7 milionów dolarów w piątek, co sugeruje, że rynek ponownie ocenia pozycję wartości Ethereum. Jeśli chodzi o nastroje rynkowe, wskaźnik strachu i chciwości spadł do przedziału 20-40, znajdując się w stanie „strachu”. Wskaźnik zadłużenia Coinbase (premia BTC/USD) ponownie rozszerzył się do -0,12%, co odzwierciedla ochłodzenie aktywności instytucjonalnej.
Z technicznego punktu widzenia rynek kryptowalut znajduje się w fazie wzrostowej konsolidacji, nie przebijając jeszcze linii wsparcia odbicia. Cena Bitcoina utrzymuje się powyżej dziennej EMA30 i testuje EMA60 (około 65 500 USD) oraz EMA120 (około 68 800 USD); te dwa poziomy są kluczowymi oporami w krótkim okresie, a w dłuższej perspektywie rynek znajduje się w fazie odbicia, a nie odwrócenia trendu. 14-dniowy RSI znajduje się w neutralnym przedziale 45-57, ani nie jest wykupiony, ani wyprzedany, co wskazuje, że rynek nie wybrał jeszcze kierunku. Kluczowe wsparcie znajduje się na poziomach 64 300 USD i 62 000 USD; przebicie tego drugiego może wywołać większą wyprzedaż z tytułu stop-loss.
W ciągu najbliższych 30 dni odbędzie się kilka konferencji branżowych, takich jak Bitcoin Asia, Malaysia Blockchain Week i Coinfest Asia, ale brakuje konkretnych, znaczących ulepszeń na poziomie protokołu. Rynek potrzebuje nowego katalizatora, aby przełamać obecną fazę wyczekiwania.
W tym tygodniu przypada tydzień wyników amerykańskich spółek, a 29 lipca FOMC ogłosi decyzję w sprawie stóp procentowych. Rynek z dużym prawdopodobieństwem wycenia utrzymanie stóp bez zmian, ale zmiany w komunikacie mogą wywołać zmienność. W sierpniu opublikowane zostaną dane o zatrudnieniu poza rolnictwem i CPI; te zmienne makroekonomiczne bezpośrednio wpłyną na oczekiwania rynku co do ścieżki stóp procentowych Fed. Jeśli ceny ropy i ryzyko geopolityczne się utrzymają, mogą wzmocnić obawy o „wyższe stopy na dłużej”.
Ceny ropy, stopy procentowe i regulacje – interakcja tych trzech zmiennych określi kierunek rynku w nadchodzących miesiącach. W scenariuszu pogarszającego się otoczenia makroekonomicznego rynek kryptowalut wykazuje względną odporność, ale w krótkim okresie jest bardziej zależny od czynników makroekonomicznych i przepływów kapitału niż od katalizatorów fundamentalnych.











