Bitcoin ponownie nie zdołał przebić się zdecydowanie powyżej strefy oporu na poziomie 82 000 dolarów.
Kryptowaluta wycofała się po krótkim zbliżeniu się do tego poziomu, gdy inwestorzy oceniają, czy jej ostatnie odbicie może się przedłużyć.
Pomimo niezdolności byków do pokonania upartego oporu, weteran trader Peter Brandt ujawnił, że pozostaje długi na tej wiodącej kryptowalucie.
W niedawnym poście w mediach społecznościowych Brandt powiedział, że jest "również długi na Bitcoinie", ujawniając szerszy portfel obejmujący długie pozycje w pszenicy KC, soi, kukurydzy, śrucie, nowojorskim cukrze i peso, a także krótką pozycję w chudych świniach. Brandt dodał, że obecnie ma niezwykle dużą pozycję na rynkach zbóż.
Mimo to Brandt ostrzegł obserwujących, że może zamknąć pozycje z jednodniowym wyprzedzeniem.
Główny poziom oporu
Bitcoin w chwili pisania tego tekstu handlowany jest w okolicach 79 820 dolarów, co oznacza wzrost o 1,3% w ciągu ostatnich 24 godzin.
Kryptowaluta w trakcie sesji osiągnęła maksymalny poziom 81 282 dolarów, ale od tego czasu część zysków została zredukowana.
Obszar wokół 80 000–82 000 dolarów okazał się główną strefą oporu, którą niezwykle trudno bykom przełamać.
Bitcoin wzrósł powyżej 80 000 dolarów na początku tego tygodnia po raz pierwszy od maja. Rajd był wspierany przez rosnące obawy dotyczące polityki fiskalnej. Według danych CoinGecko, Bitcoin zyskał w sierpniu około 28%.
20 sierpnia Brandt powiedział, że kupił BTC po ukończeniu formacji odwróconej głowy z ramionami. Twierdził, że formacja ta zmieniła układ techniczny, mimo wcześniejszych oczekiwań spadków.
Dzień później wskazał na powtórzenie się tego, co nazywa "ścianami cenowymi", dodając, że układ przypomina mu dno Bitcoina z 2021 roku.
Trader wcześniej ostrzegał przed dalszym osłabieniem po zidentyfikowaniu odwróconej formacji głowy z ramionami.
Jeśli bykom uda się wznieść powyżej strefy oporu na poziomie 82 000 dolarów, w końcu mogą przejąć inicjatywę. Jednak kolejne odrzucenie może uczynić BTC bardzo podatnym na spadki.






