W skrócie
- Miasta w Teksasie, Karolinie Północnej, Kentucky i New Jersey wprowadziły zakazy lub moratoria na centra danych.
- Elektrownie zasilające centra danych w siedmiu stanach pobierają rocznie około 3,4 biliona galonów słodkiej wody.
- Co najmniej 75 proponowanych projektów o wartości około 130 miliardów dolarów spotkało się z lokalnym sprzeciwem na początku 2026 roku.
Miasta w całych Stanach Zjednoczonych ograniczają rozwój centrów danych AI, ponieważ społeczności wyrażają obawy dotyczące dostaw wody, kosztów energii elektrycznej i wykorzystania gruntów.
Austin w Teksasie stało się najnowszym miastem, które podjęło działania w czwartek, kiedy jego rada miejska jednogłośnie zagłosowała za rozpoczęciem prac nad przepisami, które mogą ograniczyć lub wykluczyć nowe centra danych.

Głosowanie nastąpiło po badaniu Ceres dotyczącym wody pobieranej przez elektrownie zasilające centra danych w Wirginii, Teksasie, Kalifornii, Illinois, Georgii, Ohio i Arizonie. W tych siedmiu stanach znajduje się około połowa centrów danych w kraju.
Te rośliny pobierają około 3,4 biliona galonów słodkiej wody rocznie, co odpowiada 10,4 miliona akrów-stopom. To przekracza średnie roczne zapotrzebowanie na wodę w miastach Kalifornii wynoszące 8 milionów akrów-stóp i jest około 12 razy większe niż łączne roczne zużycie wody w Los Angeles, Phoenix i Waszyngtonie, według badania.
„Ogólnie rzecz biorąc, zaobserwowaliśmy, że 66% elektrowni wykorzystujących wodę w tych stanach było narażonych na średni lub wysoki stres wodny” – powiedziała Kristen James, starsza dyrektorka programu ds. wody w Ceres, w oświadczeniu.
Badanie uwzględnia wodę, którą elektrownie pobierają z rzek, zbiorników i innych źródeł, aby wytwarzać energię elektryczną dla centrów danych. Część wody jest zwracana, podczas gdy woda zużyta przez parowanie lub inne procesy nie jest natychmiast dostępna do ponownego wykorzystania.
Urzędnicy z Austin przygotują teraz zmiany w Kodeksie Zagospodarowania Przestrzennego, definiujące centra danych i ustanawiające zabezpieczenia. Oczekuje się, że członkowie rady rozważą pierwszą fazę rozporządzenia w grudniu.
Nonprofitowa organizacja konsumencka Public Citizen stwierdziła, że głosowanie kontrastuje z tym, co określiła jako niewystarczające działania przywódców stanu Teksas.
„Podczas gdy gubernator Greg Abbott może zaoferować jedynie pozorne i w większości dobrowolne środki, lokalni przywódcy działają, aby chronić społeczność przed wielkoskalowymi centrami danych” – powiedziała Kaiba White, specjalistka ds. polityki klimatycznej z Austin w Public Citizen, w oświadczeniu.
Austin podąża za wieloma innymi amerykańskimi miastami, które podjęły środki, aby zapobiec budowie centrów danych wykorzystywanych do obliczeń AI i innych technologii na swoim terenie.
W czerwcu San Marcos w Teksasie zakazało centrów danych na mocy przepisów dotyczących zagospodarowania przestrzennego, podczas gdy Durham w Karolinie Północnej i Cave City w Kentucky nałożyły moratoria. Na początku tego miesiąca Jersey City w New Jersey zakazało centrów danych jako głównego przeznaczenia nieruchomości przemysłowych. Ten wzrost sprzeciwu wobec centrów danych AI doprowadził również do aresztowań – co najmniej 37 Amerykanów zostało zatrzymanych podczas protestów przeciwko centrom danych AI w 2026 roku do tej pory.

Naciski wykroczyły również poza lokalne rozporządzenia i dotarły do legislatur stanowych.
W kwietniu ustawodawcy z Maine zatwierdzili to, co byłoby pierwszym w kraju stanowym moratorium na duże centra danych. Gubernator Janet Mills później zawetowała ustawę, ponieważ nie zwalniała ona proponowanego projektu w Jay, choć następnie powołała radę doradczą do zbadania polityki dotyczącej centrów danych. Na początku tego miesiąca Pensylwania nałożyła nowe wymogi dla dużych centrów danych, w tym coroczne raportowanie zużycia wody i energii.
Sprzeciw wobec centrów danych AI wyszedł również na ulice. W marcu około 200 protestujących maszerowało przed biurami OpenAI, Anthropic i xAI w San Francisco, domagając się wstrzymania rozwoju bardziej zaawansowanych systemów AI.






